nowinyW czasie wizyty w Warszawie Jakub Ratajczak rozmawiał z premier Beatą Szydło, prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Był też m.in. w Sejmie, Senacie, Belwederze.

Na początku czerwca Jakub Ratajczak z Rzeszowa został laureatem konkursu „Pamięć i wspomnienie: Patriota – Polityk – Prezydent. Rola w odbudowie niepodległej Polski, działalność społeczna i polityczna prezydenta Lecha Kaczyńskiego”. Finał odbył się Instytucie Humanistycznym Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu. Oprócz instytutu organizatorami byli Region Ziemia Przemyska NSZZ „Solidarność”, Regionalna Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w Rzeszowie oraz Podkarpackie Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie.

Dodatkowa nagroda od posłanki

W finale uczestnicy konkursu, uczniowie i studenci, musieli uzasadnić wybór swojego tematu pracy. Jakub ostatecznie zajął drugie miejsce, jednak członkini jury, posłanka PiS Anna Schmidt – Rodziewicz, stwierdziła, że wypowiedź Jakuba tak ją urzekła, że zdecydowała o przyznaniu jeszcze jednej, dodatkowej nagrody od siebie. A miała to być wycieczka do Warszawy w wersji „all inclusive”. Parlamentarzystka zrealizowała obietnice, Jakub był w Warszawie w miniony poniedziałek i wtorek.

Program miał ciekawy, ale również napięty. Prywatne zwiedzanie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Wizyta w gabinecie premier Beaty Szydło oraz rozmową z nią i minister Elżbietą Witek. Wizyta w gabinecie prezesa PiS Jarosławia Kaczyńskiego i rozmowa z szefem partii rządzącej. Prywatne zwiedzania Belwederu, Muzeum Powstania Warszawskiego, Sejmu, Senatu i Centrum Nauki Kopernik. Od premier Szydło i prezesa Kaczyńskiego Jakub otrzymał książki z osobistymi dedykacjami. Od prezesa PiS otrzymał książkę „Lech Kaczyński – ostatni wywiad”. Jest w niej rozmowa ze śp. prezydentem Kaczyńskim.

„To pierwszy prezydent, który coś zrobił”

W latach 2002 – 2005 Lech Kaczyński był prezydentem Warszawy. Dzięki niemu przestępczość w Warszawie spadła aż o jedną czwartą, miał wiele innych, cennych inicjatyw. Jednak byli tacy, którzy cały czas podkładali mu kłody pod nogi. Tzw. gremia wystosowywały różne pisma, że jego rządy są sprzeczne z jakimikolwiek zasadami. Podobnie, jak to się dzieje obecnie w stosunku do obecnego rządu. W 2005 r. został prezydentem Polski. Był to pierwszy prezydent, który cokolwiek zdziałał – podczas finału opowiadał Jakub.

Źródło: nowiny24.pl