Ekspres JarosławskiC.d. wywiadu z poseł Prawa i Sprawiedliwość Anną Schmidt-Rodziewicz

Jest pani jedynym posłem PiS-u – partii rządzącej – w powiecie jarosławskim. Mieszkańcy liczą  na pani wsparcie, głównie na finansowaniu jarosławskich inwestycji.

– Będę prosić marszałka Marka Kuchcińskiego o wsparcie. Tylko wspólne działanie pozwoli odnieść sukces. O tym powinny też pamiętać władze samorządu lokalnego. Byłoby to takie polityczne dowartościowanie Podkarpacia za to, jakie rewelacyjne wyniki prawica tu osiąga i jakie mamy tu poparcie. Będę starała się jako posłanka z tej części okręgu i z Jarosławia zabiegać o to, by za wsparciem marszałka realizować różne inwestycje. Mamy 19 parlamentarzystów, to rewelacyjny wynik. Podkarpacie i cała ściana wschodnia oberwały podczas ostatnich ośmiu lat rządów Platformy Obywatelskiej i PSL za to poparcie i za to, że serce Podkarpacia bije po prawej stronie. I my ten dług musimy spłacić.

Co pani robi, by powiat jarosławski poczuł, że ma swojego posła w partii rządzącej?Anna_Schmidt_Rodziewicz_2

– Podejmuję  szereg inicjatyw, może nie tak spektakularnych przedsięwzięć, ale ważnych dla różnych grup społecznych. Jako jedna z pierwszych posłów już  w pierwszych dniach objęcia mandatu złożyłam interpelację  w sprawie scaleń. Dzięki mojej interpelacji i osobistej rozmowie z ministrem rolnictwa Krzysztofem Jurgielem udało się uzupełnić przepisy, o które nie zadbał poprzedni minister, tak by w pracach poscaleniowych można było wypłacać  odszkodowania w wysokości dwukrotnie większej niż  była zapisana w poprzedniej perspektywie unijnej, nie 900 Euro, a 2000 Euro. To nam się  należało i to nam gwarantuje Unia Europejska. Kolejną sprawą, jest problem z procedurą Tax Free. Zwróciła się do mnie przed świętami grupa przedsiębiorców jarosławskich i przemyskich w sprawie niefortunnie sformułowanych zapisów nowego rozporządzenia urzędu skarbowego. Spora część handlu przygranicznego opiera się  o tę procedurę i o sprzedaż  towarów turystom. I rzeczywiście, urząd skarbowy poszedł za daleko. Rząd PiS-u mówi o uszczelnianiu systemu podatkowego, o tym że uciekają miliardy złotych z akcyzy, z podatku VAT. To są pieniądze, które należałoby włożyć w gospodarkę nawet tutaj na Podkarpaciu, czy w Jarosławiu. I te pieniądze trzeba uszczelnić, ale to nie powinno odbywać się kosztem uczciwych przedsiębiorców, którzy od lat płacą  podatki, którzy mieli wiele kontroli urzędów skarbowych i wypadały one pozytywnie. Dziś  „skarbówka” trochę  przestraszyła przedsiębiorców i tę sprawę wyjaśniam z ministrem finansów. My chcemy jedynie większej kontroli przepisów. Wystąpiłam w tej sprawie bezpośrednio do ministra finansów. Wiem, że odzewem mojego działania było spotkanie z przedsiębiorcami. Urząd skarbowy uspokajał, że rozporządzenie zostało błędnie zinterpretowane. Skoro przyszły rozporządzenia na piśmie, to będę domagać się tych rozwiązań również na piśmie. Jak widać, nie są to spektakularne rzeczy, ale są to sprawy bardzo ważne dla naszego powiatu jarosławskiego i nie tylko naszego – są ważne dla wyborców których reprezentuję. Kolejna sprawa. Jesteśmy zagłębiem gazowym, a Platforma „zwinęła” przemysł  gazowy w naszym województwie, zamknęła punkt gazu w Lubaczowie, majątek należący do Skarbu Państwa wystawiony został na sprzedaż. Potężny oddział  gazownictwa w Jarosławiu, który zaopatruje Podkarpacie i zatrudniał ponad 600 osób zwinięty został do poziomu niewielkiego zakładu a większość  uprawnień przeniesiono do Tarnowa, ludzie przez lata tracili pracę. Złożyłam kolejne dwie interpelacje i będę walczyła o to, by przemysł  gazowniczy w Jarosławiu i na Podkarpaciu został odbudowany – to całe lata zaniedbań, ale mam nadzieję, że coś uda się zmienić. Odpowiedź  ministerstwa skarbu mnie nie zadowala. Będę tę sprawę podnosić na forum Sejmu na najbliższym posiedzeniu i w rozmowach z ministrami skarbu i energii.

Przejdź my do uchwalonego niedawno budżetu państwa. Co dostanie z niego powiat jarosławski?

– Jedną z najważniejszych inwestycji dla naszego powiatu jest budowa drugiego mostu na Sanie. Była zgłoszona poprawka budżetowa, która miała zabezpieczyć pieniądze na prace projektowe, jednak te poprawki zostały na razie wycofane. Będą ponownie zgłaszane w ciągu roku. Jest taka obietnica marszałka Marka Kuchcińskiego, że będziemy zajmować się sprawą. W tej chwili musimy zabezpieczyć pieniądze na flagowe projekty, głównie projekt 500+. W tym roku jest to 16 mld zł, docelowo 22 mld zł. To ogromne przedsięwzięcie, dla rodzin są to czyste pieniądze nieopodatkowane na każde drugie, trzecie i kolejne, a w rodzinach uboższych również i na pierwsze dziecko. Polacy na to czekają, dlatego przede wszystkim musieliśmy zabezpieczyć pieniądze na ten projekt. Czeka na to blisko 3 miliony rodzin, także naszych podkarpackich, czy jarosławskich. Inwestycja mostu na Sanie została na ten moment przesunięta, jednak będziemy szukać pieniędzy w tym roku. Jako poseł z Jarosławia będę pilnować, by za pośrednictwem marszałka zrealizować ten projekt.

Dziękuję za rozmowę.

Ewa KŁAK-ZARZECKA

Foto: Ewa KŁAK-ZARZECKA

Źródło: e-wydanie Ekspresu Jarosławskiego