Jarosław Kaczyński nie wyklucza dyskusji na temat potrzeby reformy administracyjnej w Polsce. – Przestrzegaliśmy przed tym, że tworzenie wielkich województw będzie prowadziło do mechanizmu peryferyzacji – mówił w Jarosławiu.

Pytany podczas briefingu w Jarosławiu o propozycję dla słabszych regionów Jarosław Kaczyński stwierdził, że pojawia się pytanie o reformę administracyjną.

– Podchodzimy do tego ostrożnie, bo to są wielkie reformy, których nie można przeprowadzać często. Zadajemy jednak to pytanie, bo zależy nam na równomiernym rozwoju kraju, a różnice rzeczywiście istnieją – twierdzi Jarosław Kaczyński.

– Mamy wielki projekt inwestycyjny, który nazywamy czasem projektem obudzenia kapitału. Dotyczy to środków unijnych, ale przede wszystkim tych, które są w bankach i przedsiębiorstwach. To wszystko można uruchomić, jeśli inwestycje w Polsce będą mniej ryzykowne i będą się bardziej opłacać – powiedział Jarosław Kaczyński.

Wspomniał o systemie długoterminowych gwarancji kredytowych, systemie związanym z aktywizacją 200 miliardów złotych, które są na kontach prywatnych przedsiębiorstw i wykorzystaniu funduszów wielkich firm państwowych.

– Jeżeli to wszystko razem zostałoby uruchomione, to byłby to potężny pakiet inwestycyjny i będzie on w jakiejś mierze sterowany, oczywiście nie metodami socjalistycznymi. Będzie sterowany na reindustrializację, czyli odbudowę przemysłu – mówił Kaczyński. Dotyczyłoby to także byłego województwa przemyskiego.

– Przede wszystkim chodzi o uruchomienie wielkiej inicjatywy prywatnej. Potrzebna jest nowa fala polskiego kapitalizmu. Kiedyś ludzie bardzo chętnie zakładali firmy, a dzisiaj dużo mniej osób się na to decyduje. Chcemy małym i średnim firmom znacznie ułatwić działanie poprzez różnego rodzaju przywileje – dodał szef Prawa i Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński nie wykluczył potrzeby reformy administracyjnej.

– Przestrzegaliśmy przed tym, że tworzenie wielkich województw będzie prowadziło do mechanizmu peryferyzacji. Pojawia się więc pytanie o reformę polskiej administracji. Podchodzimy do tego ostrożnie, bo to są wielkie reformy, których nie można przeprowadzać często. Zadajemy jednak to pytanie, bo zależy nam na równomiernym rozwoju kraju, a różnice rzeczywiście istnieją – powiedział prezes PiS.

Źródło: nowiny24.pl